Pracownicy SnowTrex w drodze: relacja z Livigno

16/09/2019 - SnowTrex

Nasza żywiołowa koleżanka z działu marketingu, Magdalena, spędziła pod koniec marca tygodniowy urlop narciarski we włoskim Livigno. Swoje niezapomniane wrażenia opisała w relacja z podróży z Livigno.

Malowniczy widok na ośrodek narciarski Livigno.

Dojazd do terenu narciarskiego Livigno

Livigno jest niezwykle popularne wśród polskich Klientów. Właśnie z tego powodu chciałam się na własne oczy przekonać, co tak naprawdę oferuje ta miejscowość i raz na zawsze wyjaśnić fenomen jej popularności. Myślę, że udało mi się rozwiązać tą zagadkę. Już sam dojazd na miejsce robi niesamowite wrażenie! Mała wskazówka: by nieco skrócić drogę do Livigno, warto skorzystać z przejazdu tunelem Vereina, prowadzącym ok. 20 min. przez przełęcz Flüela. W ten sposób można zaoszczędzić niemal 70 km, należy się jednak liczyć z opłatą w wysokości 40 €. Przejazd kolejnym tunelem – Munt La Schera – to koszt ok. 38 € w obie strony, wiedzie on jednak bezpośrednio do Livigno. Na samym końcu czeka na nas zapierający dech w piersiach widok. Livigno jest bowiem niezwykle malowniczo położone w otoczeniu stoków, rozciągając się na 13 km wzdłuż doliny.

Urozmaicone trasy na terenie narciarskim Livigno.

Zakupowe szaleństwo

Po przyjeździe do miasteczka zachwytom nie było końca. Na miejscu znajduje się niezliczona ilość restauracji i pubów, do tego liczne supermarkety i butiki z produktami w przystępnej cenie. Livigno należy do strefy wolnocłowej, towary są zatem pozbawione podatku do pewnej kwoty lub ewentualnie ograniczonej ilości. Także ceny za alkohol czy benzynę są tu znacznie niższe. Zakupy w strefie wolnocłowej z pewnością przypadną do gustu każdemu. Warto jednak przy tym pamiętać o zachowaniu przepisowych ilości. Może się bowiem zdarzyć, że podczas wyjazdu zostaniemy skontrolowani zaraz za tunelem przy granicy.

Białe szaleństwo bez granic

Główną atrakcją w Livigno jest – oprócz zakupów – oczywiście narciarstwo. Ja akurat nauczyłam się jazdy na nartach już jako dorosła osoba, na stoku radzę sobie jednak całkiem nieźle. Wprawdzie jestem dosyć ostrożna i czuję respekt przed górami, ale dzięki temu jeżdżę bardziej świadomie i mogę skuteczniej doskonalić swoje umiejętności. Szybkość jazdy nie jest dla mnie najważniejsza. Szczególnie lubię za to podziwiać górskie krajobrazy podczas jazdy po szerokich, idealnie przygotowanych stokach.

Teren narciarski Livigno doskonale nadaje się nie tylko dla miłośników rekreacyjnej jazdy, ale także dla bardziej doświadczonych narciarzy. Dostępne tu 155 km tras dzieli się na dwa tereny narciarskie. Po jednej stronie znajduje się teren Carosello 3000 (2402 m), w pobliżu którego mieliśmy okazję mieszkać. Z drugiej strony rozpościera się natomiast teren przy Mottolino (2785 m). Do tego dochodzi kilka zjazdów do ćwiczeń bezpośrednio na skraju strefy dla pieszych. Na miejscu można wybierać spośród tras dla początkujących, szerokich stoków z niebieskimi trasami, a także czerwonymi i czarnymi nartostradami dla bardziej doświadczonych narciarzy. Miejscową ofertę uzupełnia teren do jazdy freeride oraz dwa snowparki. Pogodę podczas urlopu mieliśmy raczej zmienną, więc częściej korzystaliśmy z terenu Mottolino. I muszę przyznać – tamtejsze trasy były rewelacyjne!

Deptak z licznymi sklepami w Livigno.

Słońce i bombardino

Trasy były co prawda wcześnie rano dość mocno oblodzone, za to w ciągu dnia mogliśmy się cieszyć doskonałymi warunkami na stokach. Popołudniami chętnie robiliśmy przerwy w bacówkach, relaksując się na leżakach, przy muzyce i lokalnych drinkach – lumumba (kakao z rumem) oraz bombardino (poncz z dodatkiem ajerkoniaku). Oferta gastronomiczna restauracji na stoku również przerosła nasze oczekiwania. Wybierać można było spośród wielu dań, które z powodzeniem mogły konkurować ze specjałami restauracji w centrum.

Après ski z olimpijczykami

W Livigno znajdują się co prawda liczne chatki górskie i bary après ski, my jednak szczególnie upodobaliśmy sobie Stalet przy dolnej stacji terenu Carosello. Codziennie odbywają się tam imprezy tematyczne z niezwykle urozmaiconą muzyką. Podczas jednego wieczoru przypadkiem spotkaliśmy grupkę osób rozmawiających po niemiecku. Po jakimś czasie okazało się, że była to niemiecka drużyna olimpijska w łyżwiarstwie szybkim! Nie udało nam się ustalić, czy byli na urlopie, czy na obozie treningowym – zabawa była i tak udana.

Wskazówki Magdy

Ogólnie urlop należał do niezwykle udanych. Miejscowość, teren narciarski, przygotowanie tras i infrastruktura – wszystko było na najwyższym poziomie. Rzadko zdarza nam się wybrać na urlop w to samo miejsce, ale w tym przypadku bez wahania zrobiłabym wyjątek.”

Na zakończenie kilka wskazówek, z których warto skorzystać podczas wizyty w Livigno:

  • degustacja warzonego na miejscu piwa w barze 1816. Najwyżej położona gorzelnia w Alpach serwuje piwo o tej samej nazwie w niezwykle przyjemnej atmosferze.
  • zjazd trasą speed skiing przy Mottolino i na Carosello 3000 z pomiarem własnej prędkości.
  • skorzystanie z przynajmniej jednej oferty spędzenia czasu wolnego: heliskiing, paragliding, jazda quadem oraz jazda na sankach w nocy.
  • wizyta na marcowej imprezie narciarskiej „La Skieda” – organizowanym co roku międzynarodowym festiwalu jazdy telemarkiem.
Rodzaje wyciągów – od orczyka do kolejki 3S

Bez wyciągów narciarstwo z pewnością nie byłoby tak przyjemne. W końcu, kto ...

Najpiękniejsze trasy w lesie – wskazówki dla fanów natury

Jazda na nartach poniżej linii drzewa ma swój urok. Leśne zjazdy to bajkowe trasy ...