Snowfarming: przyjemność z jazdy po stoku dzięki uprawie śniegu

25/09/2022 - SnowTrex

Wielu miłośników sportów zimowych zastanawia się, jak to się dzieje, że niektóre tereny narciarskie mogą rozpocząć sezon narciarski już w październiku. Na przykład teren narciarski w Kitzbühel nie jest położony na lodowcu i nie zdarza się, by już we wrześniu z nieba spadały masy śniegu. Mimo to otwiera swoje podwoje już jesienią. – Jest to możliwe dzięki snowfarming, co dosłownie oznacza „uprawę śniegu”. SnowTrex pokazuje, o co w tym wszystkim chodzi i jak działa snowfarming.

Snowfarming: Nagromadzony kopiec śniegu jest przykrywany na lato.


Uprawa śniegu

Szczególnie ambitni miłośnicy sportów zimowych, tacy jak narciarze, snowboardziści czy biegacze narciarscy, latem często nie mogą się doczekać, aż sezon zimowy znów się rozpocznie i będzie można jeździć na nartach. Gdyby były one uzależnione wyłącznie od pierwszego „prawdziwego” śniegu, miłośnicy sportów zimowych musieliby często uzbroić się w cierpliwość, zwłaszcza w regionach, gdzie nie ma lodowców. Nie byłby to również dobry początek sezonu dla branży turystyki narciarskiej w latach, kiedy śnieg spada bardzo późno. To, co w Skandynawii praktykuje się od około 20 lat, w ostatnich latach trafiło także do wielu alpejskich ośrodków narciarskich: Snowfarming, czyli uprawa śniegu.

Snowfarming nie dotyczy tylko stoków alpejskich, narciarze biegowi również korzystają z tej techniki na swoich trasach.

Jak działa snowfarming

Aby miłośnicy sportów zimowych mogli wyruszyć na stok już na początku sezonu, ostatni dzień sezonu jest dla operatorów ośrodków narciarskich dniem szczególnym. Podczas gdy sportowcy świętują już koniec sezonu podczas après-ski, ratraki zwożą dostępny śnieg i dosłownie pakują go w stosy. Taki stos formowany jest w trapez i w ten sposób ubijany przez ratraki. Gdyby tak zostawić śnieg, w lecie stopiłby się bardzo szybko. Aby składowisko śniegu było idealne, śnieg jest potem izolowany – w zależności od położenia w górach lub dolinach, na przykład wiórami drzewnymi lub trocinami (w dolinie) albo włókniną (w górach). Oba te rozwiązania zapobiegają topnieniu śniegu. Dodatkową zaletą zrębków jest to, że można je spalać zimą, co pomaga zabezpieczyć dostawy energii dla regionu.

Snowfarming: W ten sposób śnieg zimuje w rejonie narciarskim Kitzbühel.

Następnie na izolacji układa się plandekę, która chroni przed wnikaniem wody. W ten sposób około 80 % nagromadzonego śniegu można przechować przez lato i ponownie rozprowadzić na stokach w następnym sezonie. Naśnieżanie magazynu trwa zazwyczaj od dwóch do trzech dni, a rozprowadzanie śniegu na stokach – w zależności od ich wielkości – około czterech do pięciu dni. Dystrybucja odbywa się za pomocą maszyn narciarskich sterowanych przez GPS. Jest to konieczne, aby nie niszczyć darni (tj. podłoża stoku), a tym samym działać ekologicznie i utrzymywać śnieg w czystości. Dla porównania: na trasę narciarską o długości około 700 m i szerokości 60 m potrzeba około 25 000 m3 śniegu.

Różnice w naśnieżaniu

Sztuczne naśnieżanie jest powszechną praktyką we wszystkich ośrodkach narciarskich. Jednak w przeciwieństwie do snowfarmingu wymaga ono stosunkowo niskich temperatur przez kilka dni i zużywa stosunkowo duże ilości energii i wody. W przeciwnym razie naśnieżanie nie jest możliwe. Oczywiście korzystne dla uprawy śniegu jest również to, że w październiku na górze jest już dość zimno, dzięki czemu śnieg nie topnieje od razu. Niskie temperatury nie są jednak konieczne do snowfarmingu. Poza tym wspaniale jest jeździć na nartach po „wczorajszym śniegu”. Rano jest dość twardy, ale ma dobrą przyczepność. Po południu prawie nie widać różnicy między śniegiem a sezonem. Z drugiej strony, sztuczny śnieg jest zazwyczaj o wiele twardszy rano i bardziej błotnisty pod wpływem promieni słonecznych.

Teren narciarski Kitzbühel otwiera się szczególnie wcześnie w sezonie dzięki snowfarming.

Dzięki snowfarming ośrodki narciarskie uszczęśliwiają nie tylko turystów, ale także profesjonalistów z branży narciarskiej. Dzięki trasom narciarskim, na których można jeździć wcześnie, mogą oni również trenować w krajach alpejskich i doskonalić technikę przed zawodami w nadchodzącym sezonie. Dzięki uprawie śniegu jest to możliwe na przykład w Ramsau am Dachstein, Seefeld, Davos-Klosters czy Livigno. I nie tylko miłośnicy narciarstwa alpejskiego znajdą tu coś dla siebie, ale także entuzjaści narciarstwa biegowego. W wielu miejscach trasy biegowe są przygotowywane na początku sezonu z „wczorajszego śniegu”.

Snowfarming FAQ

Co to jest snowfarming?

W dosłownym tłumaczeniu snowfarming oznacza „uprawę śniegu”. W tym celu pod koniec sezonu gromadzi się śnieg, ubija go, przykrywa specjalnymi materiałami i izoluje, a następnie przechowuje do następnego sezonu.

Jaka jest różnica między uprawą śniegu a sztucznym naśnieżaniem?

W przypadku sztucznego naśnieżania śnieg jest technicznie wytwarzany z wody, a więc jest to śnieg sztuczny. W przypadku hodowli śniegu przechowuje się „wczorajszy śnieg”, czyli śnieg naturalny, i wykorzystuje się go ponownie w następnym sezonie.

Ile śniegu przetrwa lato dzięki snowfarming?

Około 80% „uprawianego” śniegu przetrwa lato.

Co dzieje się z uprawianym śniegiem na początku sezonu?

Jest on ponownie rozprowadzany na stokach za pomocą ratraków.

Gdzie odbywa się snowfarming?

Snowfarming praktykowane jest na przykład w Kitzbühel, Ramsau am Dachstein, Seefeld, Davos-Klosters i Livigno.

Najlepsze destynacje do jazdy na nartach na wiosnę i Wielkanoc

Dużo śniegu, słońca, dobra widoczność, przyjemna temperatura: jazda na nartach ...

Regiony do narciarstwa biegowego: najlepsze destynacje dla fanów biegówek

Jest to nieco spokojniejszy rodzaj sportów zimowych. Zamiast zjeżdżać po górskich ...

$stickyFooter